changes

January 20, 2007 at 11:33 pm (Zagubione Myśli)

Trochę się działo przez ostatnie dni. Przynajmniej nie siedziałam już cały czas w mieszkaniu przed kompem.  Miła imprezka uodzinowa kolegi z pracy. Potem wyjazd firmowy do hotelu SPA. Basenik, sauna, jaccuzi na powietrzu.. wieczorem kolacja, kręgle, a o 23 moja rozmowa o pracę. Zaczynam od 1. Ale jakoś mnie to nie cieszy tak jak miało. Mimo, że wyjazd bardzo fajny to rozmowy z ludźmi z pracy pozwoliły mi zejść na ziemię… Chciałam potraktować tą pracę długoterminowo i zaangażować się na maksa ale chyba trzeba będzie rozglądać się za czymś innym.

Takie małe rozczarowanie. Myślałam sobie o tej pracy jako o sporej szansie dla mnie, a może się okazać, że jest zupełnie odwrotnie. No ale – nie spróbuję, to się nie przekonam.

Przez to wszystko powróciła myśl o wyjeździe. Chętnie pomieszkałabym znowu trochę dalej, w jakimś ślicznym miasteczku, typu moje N. i z sympatycznymi ludźmi. Nic mnie tu właściwie nie trzyma.

Post a Comment